Azja trawel – Lekcje w mistrzowskim wydaniu

No bo któż z nas nie marzył o tym, żeby poćwiczyć z prawdziwymi mistrzami? Z takimi, którzy osiągnęli krańcowo wysoki poziom zrozumienia sztuki (już nawet nie tylko umiejętności). Chwilami sądziłem, że to niepotrzebne, bo i tak różnica poziomów jest tak duża, iż

Wizytacja…

Nasze popołudniowe treningi najczęściej odbywały się w mieście, za murami Guangfu. Mistrz postanowił połączyć trenowanie ze zwiedzaniem, więc mieliśmy codziennie inną, fajną treningową miejscówkę. Taki historyczny background. Kiedy wracaliśmy, zawsze mijaliśmy rozkrzyczaną grupę młodych chłopców, ganiających się w bocznej uliczce. Wszyscy w takich samych koszulkach, ot zabawy młodych dzieciaków