Oddychanie w treningu Tai Chi

Oddychanie w Tai Chi
autor

Oddychanie w Taiji – masę słów już na ten temat napisano. Własnych przemyśleń nie będę tu drukował, bo są one wtórne i pewnie każdy z was już się o nie otarł w bardziej profesjonalnej formie niż moja pisanina. To, co zacytowałem poniżej, to fragment z książki pod tytułem „Tai Chi Boxing Illustrated” autorstwa Cai Yiz Honga wydanej w Chinach w 1933 roku. Cai był uczniem Yang Chen Fu. Książka, poza obszernym wstępem, zawiera także opis formy.

(cytat)

O oddechu ogólnie

… Aby trening można było uznać za prawidłowy, podczas jego wykonywania, muszą wystąpić trzy elementy, które nie mogą być zaniedbywane nawet przez chwilę. Te trzy najważniejsze pryncypia treningu to: intencja, oddech i praca kręgosłupa.

Intencja – Jest takie powiedzenie: „Ludzie powinni działać (instynktownie), a nie reagować”. Jak realizować tę zasadę w treningu? Ruchy mięśni powstają w mózgu, który jest siedzibą naszej woli. Dlatego musi powstać zamiar w celu wydania wewnętrznego polecenia. Gdy polecenie jest jasne, to w jego wyniku nasze kończyny i reszta ciała, bez wyjątku, poruszają się w zgodzie z nim. W przeciwnym razie całe ciało znajduje się w chaosie, ruch jest niechlujny, a to nie przyniesie nam żadnego pożytku.

Oddech – Nasze funkcje życiowe podtrzymywane są przez oddychanie. Jego znaczenie jest tak oczywiste, że nie podlega żadnej dyskusji. Jednakże, jeśli nie poświęci się mu dostatecznej uwagi, ten aspekt może być nie do końca poznany. Często widzimy ludzi wykonujących jakiś wysiłek fizyczny, których twarze są aż fioletowe w wyniku wstrzymywania oddechu. To wszystko dlatego, że nie rozumieją jak podejść do oddychania.

Kręgosłup – Kręgosłup jest wsparciem dla tułowia, a zatem należy przyjąć, że podczas ćwiczeń najlepszą dla niego pozycją jest pozycji pionowa, a nie pochylona, zgięta bądź skręcona. Jeśli to wsparcie nie działa pionowo, całe ciało upadnie.

okładka oryginału

Przed przystąpieniem do ćwiczeń, te trzy punkty muszą być dokładnie zrozumiane. Podczas ćwiczeń nie wolno tych zasad ignorować nawet przez chwilę, a wtedy wynik będzie bliski ideału. Uwaga, jaką przykładamy do tych punktów, jest wprost proporcjonalna do rezultatów jakie osiągamy. Jeśli zapominamy o zasadach – nie pojawią się żadne wyniki. Na przykład, jeśli podróż już od punktu wyjścia rozpoczniemy w złym kierunku, to bez względu na to, jak daleko zajdziemy, nigdy nie będziemy w stanie dotrzeć do celu. Czas jaki spędzimy w podróży, nie ma żadnego przełożenia na zbliżanie się do celu. Podobnie, jeśli ktoś w treningu popełnia błąd stosowania nadmiernego wysiłku, to będzie to nie tylko nieskuteczne, ale w rzeczywistości może być także szkodliwe dla organizmu. Efekt będzie jeszcze gorszy niż gdyby nie ćwiczyć w ogóle. Niezależnie od tego, jaki rodzaj ćwiczeń preferujemy, należy przyłożyć maksymalnie dużą uwagę dla zachowaniu tych zasad.

(…)

Co oznacza „energia”…

Co to znaczy w klasyczne słowo „energia” w kontekście dyskusji o oddechu? W sztuce boksu Taiji do oddechu przywiązuje się szczególną wagę. Mówi się, że w całym systemie treningowym, tylko ruchy wykonywane przy pomocy oddechu będą zawsze wykonywane poprawnie. Klasyki Taiji mówią: „…należy wykorzystywać umysł do przenoszenia energii… energię do przemieszczania ciała.” jak również: „umysł jest siłą sprawczą – intencja (energia) jest jego masztem i miednica jest jego sztandarem”. Oddychanie w Taiji jest pomostem pomiędzy ciałem a umysłem. Podczas praktykowania, należy skupić swoją intencję na oddechu, „czynić to uczciwie” i nigdy nie popełniać błędu przeciwieństwa [czyli wdychanie tam, gdzie należy wydychać, itp.]. Jeśli możesz oddychać płynnie, ruchy twojego ciała będą prowadzone przez oddech. Między czynną a bierną fazą ruchu, pomiędzy zwijaniem a rozwijaniem, wszystko jest związane z oddechem.

W innych sztukach walki i metodach ćwiczeń, często nie ma zrozumienia, że oddychaniu powinno się poświęcić szczególną uwagę i że należy dążyć do jego płynności. Czasami obawa, że działanie przeciwko oddechowi jest czymś złym, pozwala niektórym to zrozumieć tą zasadę. Jeśli nie rozumiesz roli oddechu jako pomostu pomiędzy ciałem i umysłem, oddychanie będzie po prostu oddychaniem, a ruch będzie tylko ruchem, bezmyślnym i niekierowanym, i znowu nie będzie żadnego efektu. To oddychanie sprawia, że Taiji to system wspaniały i wyjątkowy.

Oddychanie w treningu Tai Chi
Korea – praktyki oddechowe

(…)

Oddychanie w treningu Tai Chi

Taiji wykorzystuje intencje przepływu powietrza i oddech do kierowania ruchem ciała. Dlatego metoda oddychania jest bardzo istotna i warta głębszej dyskusji. Postaram się wyjaśnić to tak, że początkujący nie będzie miał wątpliwości co robić:

Zgodnie z fizjologią istnieją trzy rodzaje oddychania. Najpopularniejsze (1) oddychanie torem piersiowym – w czasie wdechu pojawia się ruch żeber, oraz (2) oddychanie brzuszne – klatka piersiowa rozszerza się w wyniku ruchu przepony. Każdy z tych sposobów ma swoje zalety, lecz nie są wystarczające dla naszych celów. Z tego powodu powstała metoda, która łączy zalety obydwu tych rodzajów oddechu. Tym sposobem jest (3) oddychanie brzuszne odwrotne, które jest wykonywane przez ruch przepony w górę – podczas wdechu i opuszczenie jej w dół – podczas wydechu. To jest tak jak oddychanie brzuszne, tylko w odwrotnej kolejności, stąd nazwa. Choć jest ono nieco trudniejsze niż dwa pierwsze, sposób ten ma swoje zalety:

  • Ożywia płuca – zgodnie z anatomią, oskrzela to odgałęzienia płuc znajdujące się w ich górnej części, Umiejscowione są przeciwnie do kierunku przepływu powietrza powstającego podczas wdychania. W czasie zwykłego oddychania, nie jest łatwo wypełnić powietrzem górnej części płuc. Oskrzela zostają niewykorzystane, co sprzyja ich degenerowaniu się i łatwo prowadzi do chorób, takich jak gruźlica i astma. Jeśli stosuje się oddychanie odwrotne, wówczas przepona, przemieszczając się do góry w czasie wdechu, będzie wciskać powietrze w górę, aż do górnej części płuc (oskrzeli).
  • Ułatwia koncentrację – ponieważ ten sposób oddychania jest trudniejszy, to wymaga większej koncentracji, dzięki temu umysł jest mniej podatny na „wędrówki”. W psychologii ten stan nazywany jest „zdrowym myśleniem”.

Jak sprawdza się to metoda oddychania w Taiji? Mówi się, że zawsze powinniśmy używać odwrotnego oddychania. Bardzo łatwo zweryfikować to stwierdzenie przy pomocy klasyk. Są tam wzmianki o „…rozluźnianiu brzucha…” i „…znajdowaniu pełnego relaksu w twoim brzuchu i pojawianiu się energii”. Przed rozpoczęciem oddechu, należy skupić swój umysł i poczuć jak mięśnie brzucha tracą napięcie, w wyniku czego ruch przepony będzie nieskrępowany.

Klasyka mówi…

…również: „…Energia przykleja się do pleców i gromadzi się w kręgosłupie.” Oznacza to, że przepona porusza się w górę podczas wdechu i powietrze także porusza się w górę, aż do oskrzeli. Powietrze zdaje się gromadzić w kręgosłupie i tą trasą przemieszcza się aż do czubka głowy („…energia unosi czubek głowy…”). Również w tym czasie dokonuje się zapadnięcie klatki piersiowej i uwypuklenie pleców (zawarta jest tu inna idea niż w „naciskaniu na plecy” (niezbyt szczęśliwe tłumaczenie, chodzi tu o różnicę pomiędzy uwypuklaniem pleców, a „garbieniem się”… przyp KO). W tym przypadku zaokrąglenie pleców wydaje się być całkowicie zamierzone, gdyż powoduje że powietrze w łatwy sposób dociera do górnej części płuc. W związku z tym mówi się o „energii przyklejającej się do pleców”.

Co oznaczają klasyczne zapisy o „…pochłanianiu energii w obrębie eliksiru…”? Chodzi o naciśnięcie przepony w dół podczas wydechu. Naciskając mocno w dół na swoją jamę brzuszną (czyli „pole eliksiru”), będziemy wspierać lepsze krążenie w jego obrębie i poprawiać funkcjonowanie narządów jamy brzusznej. Li Yiyu w swojej pracy o „gromadzeniu ducha” przedstawia ideę Formuły Pięciu Słów mówiącej, że „energia opada w dół, a brzuch jest zrelaksowany”.

Qi opada w dół idąc od barków, zbiera się w kręgosłupie, a koncentruje w talii.” Pracująca przepona najpierw wysyła powietrze do górnej części płuc, a następnie w dół, aby je wypełnić. Wdychanie powietrza przypomina zaciąganie się (np. jak dymem… przyp. KO). Zapadanie się klatki piersiowej i wysklepianie się pleców wspomaga ten proces.

„Energia idzie od pasa do kręgosłupa, rozprzestrzenia się na ramiona i pojawia się w palcach. Ta energia idąc od dołu do góry nazywana jest „rozszerzaniem”. Tak opisuje się wydech. Najpierw naciskamy przeponą w dół w celu przemieszczenia powietrza z dolnej części płuc do górnej. Wydech powietrza to proces, który nazywamy „rozwijaniem”. Zaokrąglij ramiona i opuść łokcie w celu uwolnienia go.

Podsumowanie

Podsumowując: oddychanie w Taiji jest niczym innym jak oddychaniem brzusznym odwrotnym. W czasie wdechu przepona podnosi się, a następnie zmienia kierunek ruchu (początek wydechu). Na koniec wydechu, przepona znów zaczyna się wznosić. Pasywne i aktywne, pustka i pełnia – podążać za urozmaiceniem oddechu. Jeśli podczas przemian między wdechem a wydechem, zwijaniem i rozwijaniem jesteś w stanie jasno zrozumieć tę podstawową zasadę, energia będzie w stanie „…bez przeszkód poruszać się po okręgu, bez krawędzi…”. Po pewnym czasie wszystkie te cudowne efekty wynikające z treningu będą pojawiać się w sposób całkowicie naturalny….

14 Replies to “Oddychanie w treningu Tai Chi”

  1. Jako uzupełnienie do tematu 22/05/2014 KO pisze – gdy praktykujesz formy, powinieneś robić wdech przy ściągnięciu, zaś wydech przy pchaniu; wdech przy podnoszeniu, i wydech przy opadaniu; gdy unosisz ciało, robisz wdech, gdy je obniżasz, robisz wydech; otwarcie to wdech, zamknięcie – wydech. Przy skrętach ciała oraz pomiędzy ruchami, powinieneś wykonywać tzw. „małe oddychanie”. „Małe oddychanie” oznacza niewielkie oddechy brane krótko, mające funkcje relaksującą i przystankową. Ogólnie rzecz biorąc, oddychania używa się do prowadzenia ruchu. Ruch musi współgrać z oddechem.

    1. to nie moje słowa – to tłumaczenie. Zazwyczaj kiedy podaje się takie zależności oddechu i ruchu, należy jeszcze dodać jedną uwagą. Zasadę tę należy stosować zawsze chyba że należy ją stosować odwrotnie :). Jednym słowem to nie dogmat.

      1. ” Nasze doświadczenia bardzo często są różne… ? Tempo średnie jest bardziej naturalne i łączy się z oddechem a u nas to jest ważne. Jeśli robisz baaardzo powoli to albo oddech nie wspiera formy albo na siłę wydłużasz oddech co prowadzi do blokady. U nas harmonia oddechu jest ważna więc bardziej preferowane jest tempo średnie ” – godz. 13:45 04/01/2014

  2. ” Była jedna rzecz, z którą nie mogłem się zgodzić. Ola twierdzi, że oddychanie odwrotne brzuszne może spowodować pewne problemy z psychiką. No cóż, ponoć są na to badania i to poważnych instytucji. ” – ???? 17/05/2016 (Ola – Aleksandra Duda)

    1. Ola twierdzi, że istnieją badania (podawała mi źródła – brzmią wiarygodnie) które stwierdzają pewną współzależność oddychania brzusznego odwrotnego i pewnych problemów ze zrównoważeniem. Ale z drugiej strony istnieją też badania mówiące o tym że oddychanie odwrotne brzuszne pomaga uspokoić umysł. Jaka więc jest prawda???
      Omnia sunt venena, nihil est sine veneno. Sola dosis facit venenum

      1. Sprawa oddychania w Tai Chi pojawiła się i rozrosła kilkadziesiąt lat temu pod wpływem rosnącej w świecie popularności Zen i pewnych odmian Yogi, dawni chińscy mistrzowie sztuk walki nie podejmowali głębiej tego tematu…….. Pytanie jest więc następujące, ile obecnie osób w Polsce stosuje regularnie w praktyce Tai Chi oddychanie brzuszne odwrotne,,,,,,,, może się odezwą i napiszą o swoich doświadczeniach z tym rodzajem oddychania i czy zaobserwowały wynikające z tego problemy ze zrównoważeniem emocjonalnym. Na temat swoich doświadczeń z oddychaniem napisał James P. Blaise…..jb.blaise@hotmail.com…. patrz „Świat Nei Jia”

        1. Ja praktykuje… na temat mojego ewentualnego niezrównoważenia emocjonalnego nie będę się wypowiadał. Ci spośród moich znajomych którzy to ćwiczą też nie wykazują takich objawów… chyba że przykładam do tego swoją miarę :)))

          Tak więc nic na ten temat nie można udowodnić.

          1. Dwie pierwsze „thoughts” dotyczyły problemu zawartego w słowach KO „U nas harmonia oddechu jest ważna”, (osoby z buddyjską skazą próbują synchronizować oddychanie z ruchami formy), wydawało mi się, że KO myślał kiedyś o zharmonizowaniu oddechu z ruchami, czy ta myśl ma obecnie także związek z oddychaniem brzusznym odwrotnym.

            1. Stan równowagi i wszystkie przemiany yin yang podlegają natychmiastowym zmianom pod wływem rytmu oddechu. Mięśnie oddechowe, których jest całkiem sporo, są też mięśniami grawitacyjnymi.
              Na przykład, najbadziej znany, przepona.
              Przepona jest połaczona z kręgosłupem. Między innymi ścięgnem które przebiega po wewnętrznej stronie kręgosłupa do góry w stronę głowy. Po wewnętrznej stronie w sensie od środka organizmu, nie od strony zewnętrznej warstwy pleców.
              Wykorzystując ten przykład, łatwo sobie wyobrazić, że każdy ruch przepony zwiazany z oddechem będzie miał wpływ na położenie i pracę kręgosłupa. Ten proces przez stawy biodrowe i barkowe będzie miał natychmiast wpływ na wszystkie pozostałe stawy i połaczenia między nimi.
              Czyli rytm oddechu wplywa natychmiast na przemiany yin yang.
              Oddech jest bardzo subtelnym procesem zależnym między innymi od stanu emocjonalnego.
              Czyli, jeśli ktoś po przeczytaniu mojej wypowiedzi. Będzie wykonywał pierwszy ruch formy jednocześnie myśląc o tym, co to za pierdoły, będzie miał natychmiast przez reakcję przepony zaburzoną równowagę T’ai Chi (yin yang będzie w innej fazie):-)
              Tomasz Nowakowski edytował(a) ten post dnia 31.01.12 o godzinie 23:26

  3. Zastanawiam się, czy w gorączce dyskusji nie zaniedbano sprawy bezpieczeństwa ćwiczeń. Osoba początkująca, która chcąc szybko opanować odwrócone oddechy brzuszne ćwiczy je zbyt intensywnie, może łatwo popaść w omdlenie lub mieć inne problemy wynikające z zakłócenia krążenia mózgowego, które powstają w wyniku zbytniego obniżenia poziomu dwutlenku węgla we krwi. Być może takie objawy miała na myśli pani Ola. Oczywiście KO zawsze wybierał dobrych nauczycieli, no i ma ogromne doświadczenie, dlatego takie problemy omijają go.

  4. Poprosiłem Mistrza o wyjaśnienie i część z tego wyjaśnienia tu zamieszczam – ” Tzw. oddech odwrócony jest oddechem jak najbardziej naturalnym dla efektywnego emitowania tzw. siły całościowej w sposób eksplozywny. Spontanicznie/nieświadomie robią to np. doświadczeni drwale rąbiąc drewno, czy np. próbując gwałtownie wprawić w ruch mocno obciążony wózek. Natomiast świadoma praca nad tym na zbyt wczesnym etapie może prowadzić do zaburzeń. W przypadku rozpoczynających naukę tai chi w wieku seniorskim w ogóle nie jest to zbyt wskazane. W przypadku młodszych osób, do pracy nad łączeniem wykonania formy z oddychaniem (najpierw zwykłym, a dopiero potem odwrotnym) zwykle przechodzi się po kilku latach nauki, po dobrym opanowaniu ruchów formy i przynajmniej podstawowego czucia tzw. siły wewnętrznej nei jin. Dopiero wtedy zaczyna to mieć sens. A wcześniej częściej prowadzi do rozmaitych zaburzeń, zamiast przynosić korzyści. Radzę zwrócić uwagę na nauki mistrza Zhai, zawarte w tym artykule: http://taichi.edu.pl/etapy-nauki-wu-hao-tai-chi/ O łączeniu formy ze świadomym oddychaniem, najpierw zwykłym, a dopiero potem odwrotnym mowa jest tam dopiero w odniesieniu do trzeciego etapu nauki formy” – a więc jak mawia KO…….. Roma locuta, causa finita.

  5. Adrugi Mistrz powiedział tak – „U NAS co prawda metodyka pracy z oddechem jest trochę inna niż w szkole w której uprawia Tai Chi Krzysztof, ale jedną z metod treningu (podkreślam jedną z metod, bynajmniej nie najważniejszą), jest praca z łaczeniem oddechu z ruchem formy.
    Miałem kiedyś przed laty taką grupę w Austrii, która z pewnego punktu widzenia była „najsłabszą” grupą.
    W pewnym sensie można byłoby ją nazwać grupą rekreacyjną. Byli to ludzie bez wielkich ambicji w Tai Chi.
    Ćwiczyli sobie tylko dla siebie chodząc regularnie raz w tygodniu na zajęcia.
    Grupa w dużej części była złożona z emerytów.
    Kiedy doszli do tematu łaczenia ruchu z formy z oddechem, jakoś bez trudu nauczyli się oddychać w ten sposób w całej pierwszej części długiej formy (Ziemia), którą wtedy ćwiczyli.
    I żadnych napięć w nich to nie powodowało. (Kwestia metodyki treningu).
    Wprost przeciwnie, było widać konkretne efekty tej pracy.
    Najlepszym przykładem tych efektów była bardzo wyraźna poprawa równowagi i koordynacji ruchu u ponad 75 letniego pana, który wcześniej miał z tym poważne problemy. „

  6. Rozważania i dyskusje (ciekawe) na temat oddechu i jego synchronizacji z ruchem prowadził KO już przed wieloma laty i nadal warto je odszukać w sieci i przeczytać. Ja namawiam do przeczytania tekstu Łukasza Przywóskiego, który naukowym i współczesnym językiem http://joga-abc.pl/efekt-bohra-lukasz-przywoski/ pisze o pewnych zagrożeniach i ich mechanizmach jakie mogą wystąpić przy głębokim/efektywnym oddychaniu. Warto je znać, aby ich uniknąć. Przeczytanie tego tekstu uświadomi nam także, że wiele zaleceń dawnych mistrzów związanych z oddychaniem, można dziś wytłumaczyć opisem reakcji biochemicznych zachodzącymi we krwi osoby ćwiczącej.

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz