Newsy, przeprowadzka i Świątynia Zagłady

Jeśli ktoś to czyta (hej!! ktoś to czyta – Danusia czyta jak sprawdza przecinki 😉 ), to pewnie zauważył, że ostatnio trochę mniej aktywnie się tu udzielałem. To nie było zniechęcenie ani znużenie… choć po prawdzie czasami mam takie odczucie – o czym tu pisać? Prawda jest taka. Od pewnego czasu wraz z Młodym, który