Ćwiczący wśród smogu…

Kraków. W poprzednią sobotę wyruszyłem sobie na południe kraju. Warunki drogowe niestety kiepskie, więc miałem okazję zobaczyć po drodze kilka rozbitych samochodów. Jednak udało się i już w południe jadłem sobie wegetariańskiego indiburgera w galerii nieopodal dworca Głównego. Nawet dobry był, od czasu do czasu można wtrząchnąć coś bez mięsa. Powody podróży

Sąsiedzi

W budynku, w którym jest siedziba Akademii Yi Quan, znajdują się piwnice na wynajem. Nie są to jakieś tam, znane z blokowisk boksy dwa na trzy kroki, ale duże pomieszczenia z przeznaczeniem na działalność. Ktoś pomyślał i tak zaprojektował budynek. I w jednej takiej piwnicy mieści się właśnie salka Akademii. Nie duże to, z rurami

Film dla kobiet

Coś dla pań będzie… niekoniecznie na Dzień Kobiet. Żeby nie było, że jakoś tylko raz do roku odzywa się we mnie dżemtelmen, umieszczę kilka zdjęć Kushti, czyli panów o ładnej muskulaturze, ku uciesze płci żeńskiej – może trochę spoconych, ziemią usmarowanych, ale badania naukowe potwierdzają, że kobiety podświadomie czasami tęsknią do takich pięknych brutali. Ale

raz – dwa – pass i dwa karo

Od dawna nosiłem się z tym wpisem, a dziś trafiłem na filmy, które zachęciły mnie, żebym w końcu tę nosidłość urzeczywistnił. Rzecz będzie o pasie. Spoko, nie o tym ile kto z nas ma w pasie, będzie o pasie popularnie zwanym pasem judockim (choć w latach 60’tych w języku polskim funkcjonowało słowo dżudowym 😉 –

Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco

To oczywiście trochę przesada, bo klasycy zaczynają od stójki. Różnica pomiędzy stylem klasycznym, a wolnym jest taka, że tym klasycznym nie wolno atakować obszaru ciała od pasa w dół. Zabronione są też techniki zagrażające zdrowiu, czyli dźwignie i duszenia. W odróżnieniu od Judo zapaśnicy walczą w obcisłych trykotach, co uniemożliwia techniki z wykorzystaniem

Centrowanie Part I.

Czym jest? A właściwie, czym na pewno nie jest? Nie jest przepychaniem się. Nie jest też sztuką panowania nad czyimś centrum i ukrywaniem swojego. Nie jest wstępem do walki. Nie jest bezpośrednio rozwinięciem pchających dłoni. Nie jest też metodą ćwiczenia klinczu. Jest za to prostym narzędziem dającym podstawowe umiejętności wyczuwania kierunków sił i stosowania zasady