Jako mistrz i nie mistrz

Jako mistrz i nie mistrz, niczym w modnej swojego czasu piosence Atrakcyjnego Kaźmierza „…jako mąż i nie mąż – jest sprawcą wielu ciąż…”. Przez lata byłem świadkiem (i częstym uczestnikiem) dyskusji: „Czy osoba X lub Y jest mistrzem czy też zwykłym patałachem?” Niedawno, pisząc o mistrzu Yang Jwing Mingu, temat trochę odżył, a przecież

Tak to się robi na wschodzie…

Na wschodzie i to nie koniecznie na tym dalekim. Już dawno temu, kiedy zaczynałem ćwiczyć, mówiło się, że za wschodnią granicą Polski ćwiczą mocniej niż u nas. Nawet mistrz Yang powiedział kiedyś, że Polska jest krajem, w którym kiedy w czasie demonstracji uderzy ucznia, to ten mu jeszcze podziękuje, ale dodał też , że dalej