China travel – u źródeł Tai Chi

Z tym tytułem to oczywiście drobna przesada, bo po pierwsze Kanton i okolice nigdy nie były źródłem Tai Chi, a po drugie, to ja tam naprawdę nie pojechałem szukać mistrza. Ale Chiny, to Chiny. Nasz wyjazd był stricte turystyczny czyli: zobaczyć, spróbować, odwiedzić. Nie mniej jednak, Jiuzhizy jako osoba też zainteresowana sztukami walk, także temu aspektowi

Kwiecień – mistrzowski miesiąc

Narzekałem, że Polska jest omijana przez wszelkiego rodzaju mistrzów. Kiedyś narzekałem, ale w kwietniu 2017 narzekać nie mogę. Zjedzie się ich wielu. Od pewnego czasu nie anonsuję już pojedynczych imprez – ograniczając się do comiesięcznych podsumowań i prowadzenia kalendarium (serdecznie zapraszam), ale teraz trzeba coś skrobnąć nieco wcześniej, może ktoś będzie zainteresowany i weźmie udział.

Qi Gong z góry Wudang – part II

Pewien czas temu umieściłem film, który powstał przy okazji seminarium ze Stephenem Selby’m na temat chińskiego łucznictwa konnego (nie będę się powtarzał, zobaczcie tu – Część pierwsza). Przy okazji prowadzący pokazywał też dwa zestawy ćwiczeń Wudang Qi Gong. Jeden z nich pochodził z klasztoru w górach Wudang, a drugi ponoć ma coś wspólnego z Taiji i

Qi Gong z góry Wudang

Przekonałem się ostatnio o ulotności naszych wspomnień. A było to tak. Sprzątając w szafie znalazłem pudełko, a w nim kilka płyt cd. Na jednej z nich były moje zdjęcia z 40-tych urodzin. Kiedy chciałem je obejrzeć okazało się, że większość z nich już nie daje się odczytać. A to był prawdopodobnie jedyny egzemplarz płyty. Odzyskanie