Rodzinny wypad…

Rodzinna atmosfera i te rzeczy… i w ramach tejże, wybrałem się z Młodym i jego Sylwią na siłkę. Tak, nie pomyliłem się pisząc te słowa – na SIŁKĘ. Młody mnie zaprosił. Mówi: pierwsze wejście za darmo, to możesz spróbować. Nic ci nie ubędzie. Kiedyś Młody trochę ćwiczył ze mną Chuo Jiao Fanzi, ale chyba nie

Na tropach dzików…

Niedzielny poranek, na zewnątrz +6, wrzuciłem na grzbiet swoją nową legijną bluzę i poszedłem pobiegać. Zazwyczaj robię to w Lesie Bielańskim, ale dziś postanowiłem eksplorować drugą stronę Mostu Północnego. Po lewej stronie bielańskiego zjazdu z mostu znajduje się Las Młociński. Oto kilka słów historii tego miejsca. Nazwa Młociny pochodzi od słów młoka, młaka, które oznaczały

Sezon uważam za otwarty

Oczywiście sezon ćwiczenia na powietrzu. Co prawda, w tym roku za sprawą zesłania delegacyjnego większość czasu ćwiczyłem na dworze, ale że treningi CJF przenoszą się z sali na otwarte przestrzenie, spokojnie można odgwizdać oficjalny początek sezonu letniego. Zima w tym roku była słaba, więc nie mogę się pochwalić jakimiś hardcorowymi treningami. W ramach wspomnień, mogę