Wypijmy za błędy…

Z punktu widzenia osoby totalnie początkującej, takiego widza z poziomu parkowego trawnika to, co ćwiczymy jest proste. Ot, bujamy się w tę i wewtę, leniwie poruszając przy tym rękami. Ja to znam, nadal mam takie fazy, że kiedy widzę jakąś demonstrację ćwiczenia, mówię sobie: „luzik – proste, za 30 min. będę mógł prowadzić o tym