ZUS zadrży w posadach

Temat „emerytury” mistrza Yang Jwing Minga pojawiał się już od dawna, ktoś czasami coś o tym bąknął. Tak naprawdę to wszyscy wiedzieli, że ten moment nadejdzie. To naturalna kolej rzeczy. Kiedy mistrz Yang Jwing Ming był ostatnio w Polsce (2014 – Kraków) miałem wrażenie, że następna taka okazja szybko nie nastąpi. I

Pożółkłych kartek czar

Kupiłem sobie książkę, przyszła pocztą. Danusia odebrała i już zbierały się nade mną czarne chmury, bowiem cena, którą zobaczyła na metce, wynosiła 20 000 PLN. Tak, słownie: dwadzieścia tysięcy złotych. Na szczęście szybko się zorientowała, że nie mogłem jej kupić. Magikiem nie jestem – nie mogę wydać więcej niż mi zostawia na tydzień

Jednoręki bandyta

Mam nadzieję, że za to co piszę nie zostanę wtrącony do Taikikowskiego piekła, za zdradę jakiejś tajemnicy, czegoś na kształt składu Legii na trzy dni przed ważnym meczem. Chciałbym napisać o pewnej metodzie treningowej, z którą się już kiedyś spotkałem. Metodę tę kilkukrotnie pokazywał nam mistrz Yang Jwing Ming w czasie swoich seminariów. A taka

Mistrz Robert

Dziś na Fesjzbóku zauważyłem. Nie znam jeszcze szczegółów, ale zdjęcia mówią same za siebie. Mistrz Yang Jwing Ming uznał Roberta Wąsa za samodzielnego mistrza i uhonorował go odpowiednim dyplomem. Niby mój dyplom (asystenta instruktora) podobnego rozmiaru i też z podpisem mistrza – ale przecież porównywać ich nie można. O qrcze, a ja jednak porównałem –

Mistrz się bawi…

W internecie znalazł się krótki film, na którym widać centrowanie. Jednym z ćwiczących (a raczej demonstrujących) jest mistrz Yang Jwing Ming. Demonstrujących – choć mistrz zawsze powtarzał, że do końca życia można się ciągle uczyć czegoś nowego. Film nagrany w czasie seminarium w Argentynie. Partnerem mistrza jest Roberto Dati, argentyński adept Taiji. Mało jest takich

Qi Gong against Astma

Astma to nie tylko mój problem, to problem całego „cywilizowanego” świata. Dla mnie, od kiedy zacząłem ćwiczyć, już nie tak wielki. Nie odczuwam tego tak mocno jak kiedyś. Coś w tym jest, kiedyś gdy, ze względu na chorobę, miałem permanentne zwolnienie z WF-u, ona się objawiała. Teraz gdy wiem, że bieganie, skakanie i medytacja potrafią

Pokaz mistrza Yang Jwing Minga (20 lat YMAA South Africa)

Chłopaki z Południowej Afryki zrobili sobie święto z okazji 20-lecia istnienia szkoły (sto lat wam). Fajnie mają – ładna siedziba i pogoda taka, że cały rok można ćwiczyć na zewnątrz. Tego im można pozazdrościć. Ich szef, Corlius Birkill, był kiedyś w Polsce na jednym z obozów z mistrzem Yangiem. Pamiętam, że

I część formy z Fa Jin w wykonaniu mistrza Yang Jwing Minga

Na Jutubie znalazłem film. To krótki 35-cio sekundowy klip przedstawiający mistrza Yang Jwing Minga wykonującego pierwszą część formy z Fa Jin. Fa Jin (nieprawidłowo wymawiane jako fa dzing), to po prostu manifestacja siły. Metoda treningowa krytykowana przez część praktyków. Ja ich opinię mam … ogólnie nie poważam ich. Jeśli w tym przekazie mistrz twierdzi, że

Mistrz Li Mao Ching – mistrz mistrza

Mistrz Li Mao Ching (urodzony w byłej niemieckiej kolonii – Qingdao (Tsigtao Chiny w 1927 roku). Kiedy miał osiem lat rozpoczął trening sztuk walk pod okiem i kierunkiem swojego ojca oraz jego krewnego Huan Shang’a. Przeszedł bardzo tradycyjny trening. Dopiero kiedy przez 30 minut poprawnie stał w pozycji mabu, rozpoczął trening sekwencji walki. Kiedy miał

Jednego już mamy…

…i jeszcze jedno wydarzenie z krakowskiego wyjazdu… Korzystając z okazji, na sobotnim popołudniowym treningu doszło do małej uroczystości. Jej fragment udało mi się nagrać. Tak więc nagranie to można sobie obejrzeć poniżej. Tego popołudnia Mistrz Yang Jwing Ming zdecydował, że przekaże nam nieco podstawowej wiedzy teoretycznej na temat funkcjonowania ludzkiego ciała i metod wykorzystania tych

Kraków – dzień ostatni

Niedziela – wczoraj w nocy udało mi się odkręcić kaloryfer w hostelu, więc w końcu mieliśmy ciepło. Przez chwilę czuję się niemal jak jaki półbóg. Ostatecznie dałem ludzkości (reprezentowanej przez Danusię) ciepło i wykonałem pracę, której nie dała rady cała obsługa hotelu przez dwa dni. Uczucie utrzymywało się do treningu… TRENING PORANNY Zaczęliśmy

Kraków – dzień środkowy

Dziś dwa treningi. Filmów nie będzie, bo nie umiem jakoś kręcić na treningach. Albo ćwiczymy, albo słuchamy. Więc nawet fotek nie mam. Ktoś tam robił, więc może później uzupełnię? Trening pierwszy Miała być korekta formy, ale master stwierdził, że korekta była wczoraj i nasza grupka ma robić pchające dłonie. No dobra, ja się

… z opowieści mistrza…

Mistrz Yang przytoczył dziś opowieść… Słyszałem już podobnych dziesiątki, ale ta dotyczy bezpośrednio nas. Otóż było to tak. Jeden z polskich instruktorów (mistrz nie powiedział który), był kiedyś w Bostonie na naukach. Mistrz prowadził wtedy jakieś zajęcia z fa jin czyli z manifestacji siły. Dla uzupełnienia całości trzeba zaznaczyć, że mistrz ma alergię i że

Kraków – dzień pierwszy – trening

W Krakowie wszędzie jest blisko. Na mapie to wygląda inaczej. Ja jestem przyzwyczajony do Warszawy, gdzie wszędzie jest daleko. Tu każda podróż to godzina minimum. A w CK Krakowie, mimo że sala treningowa jest praktycznie w Tyńcu, to autobus jedzie tam niecałe 20 minut, potem 1200 metrów i jesteśmy na sali. Na przystanku spotykam jeszcze

Jianghu o mistrzu Yangu…

Jianghu – (jak to się czyta???) (江湖; czyli opowieści „rzek i jezior”) to termin w literaturze odnosi się do opowieści ze społeczności sztuk walk. Takim chyba najbardziej znanym obecnie przykładem będzie film pod tytułem „Przyczajony tygrys, ukryty smok”. Obecnie pod terminem „jianghu” rozumie się każdą grupę stanowiącą jakiś krąg zainteresowań. Ja, jako (tfu) informatyk, mam

Mistrz Yang Jwing Ming w Krakowie

Już wszystko wiadomo. W październiku (24-26). Oficjalnie jest to seminarium dostępne dla wszystkich, ale jak popatrzymy na materiał, to myślę że osoby spoza YMAA nie bardzo mają co tam szukać. Nawet jeśli ktoś ćwiczy w YMAA, ale ma małe doświadczenie z pchającymi dłońmi, to może się namęczyć i niewiele skorzystać. W ramach zaproszonych gości pojawią

Seminarium z mistrzem Yang Jwing Mingiem

Znany jest już termin seminarium. To 24-26 października a więc piątek/sobota/niedziela miejsce oczywiście Kraków. Trening z mistrzem Yang Jwing Mingiem relacja Szykujcie się !!! Mistrz Yang Jwing-Ming urodził się 11 sierpnia 1946 roku w Xinzhu Xian na Tajwanie. W wieku piętnastu lat rozpoczął swój trening Kung