Szurający w liściach

Miało być dziś mało tekstu, czyli taki wpis jaki lubi Danusia – łatwy do korekty. Ale wyszło jak wyszło i, i tak nie jest źle. Dziś się wybrałem na bieganie. Urlop, fajna pogoda (tj. nie leje) i tyle wystarczy, a mnie takie bieganie dobrze robi. Skorzystałem więc z okazji, że Danusia wybrała się

O czym szumią liście…

Czy jest o czym pisać? Poza truizmami, że piękna jesień tego roku. Już tuż, tuż listopad, już wypłata za pasem. A tu proszę, pogoda nadal treningowa. Szkoda, że ciemności zapadają tak szybko, bo musimy ćwiczyć na sali zamiast na spokojnie fikać na Polach. Trudno… mimo wszystko jak się ćwiczy pod okiem ticzera,

Niedziela…

Korzystając, z może ostatniej tak słonecznej niedzieli, pojechałem poćwiczyć do Lasu Bielańskiego. Co prawda, w chwili kiedy to piszę zanosi się na deszcz, ale ranek i popołudnie było słoneczne i ciepłe. Mam nadzieję, że się wypogodzi w nocy, wszak dziś jest krwawa pełnia Księżyca. Tak więc 150 metrów sprintu do tramwaju i 7 minut później

Motywacja

Motywacja – stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania. To wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych określający podłoże zachowań i ich zmian. To wewnętrzny stan człowieka mający wymiar atrybutowy. za wikipedią … jest niezbędna do wszystkiego. I niestety, jest elementem, którego jako pierwszego zaczęło brakować. Bo ile ja znałem takich osób, że –

Wiosna w kręgu…

Marzec, a pogoda jak w Święta Wielkiejnocy. Czyli ciepło i bezwietrznie. Tak więc rano wybrałem się do Lasu Bielańskiego. Las już powoli budzi się do życia. Są już pączki i trochę listków. Każdy ma swoje ulubione miejsce, w którym dobrze mu się trenuje. Jedni preferują Skrę, inni Pola Mokotowskie. W moim wypadku, kiedy jeszcze mieszkałem