Zakwitły kasztany

Zakwitły kasztany już dawno… choć podobno w tym roku wyjątkowo wcześnie. To takie luźne skojarzenie z maturami, a ze mną znów ma to tyle wspólnego, że właśnie zdaję egzamin na stopień Tai Chi. Dla pełnego obrazu sytuacji dodam jeszcze, że pierwszą połowę tego tekstu piszę na jedenaście godzin przed egzaminem i nie znam jego rezultatu.

Sulisław – pałac w starym stylu

Z góry przepraszam, ten wpis będzie bardzo bałaganiarski, ale piszę wieczorami po treningach. Czasu mało, a do napisania mam dużo… Dawno już nie jeździłem na obozy Tai Chi. Właściwie od czasu „brenneńskich”, nie wybrałem się na żadne dłuższe treningowe iwenty. Nie liczę oczywiście wakacyjnych spotkań w

Formy, formy, foremki…

Formy… to temat rzeka. Ja, na ten przykład, nie mam do nich pamięci, choć pewnie to kwestia tego, że za rzadko, albo zbyt wiele form próbuję ćwiczyć. Ogólnie w stosunku do wszystkiego można powiedzieć, że ćwiczę za rzadko ;). Na temat form panują różne opinie. Jedni twierdzą, że są cool, a drudzy, że be. Ja

Janek in the sky with diamonds

Przed świętami wpadłem na oficjalne zakończenie roku treningowego do Fundacji Dantian. Co prawda nie ćwiczę z nimi regularnie, ale staram się czynić jakieś postępy w nauce formy, której się tam naucza. Biorąc pod uwagę, że nadal mam problemy aby wykonać całą sekwencję bez potrzeby korzystania z książki (przy okazji zapraszam do jej kupienia, zostało jeszcze

Gdzie ćwiczyć w sierpniu…

Może lato wróci… ale może nie koniecznie takie jak przez dwa ostatnie dni? Za gorąco – jak dla mnie. Ale żeby nie płakać, przejdę od razu do informacji. Treningowo w sierpniu możecie pojechać na obóz treningowy – jeden z wielu, które są organizowane przez szkoły w różnych częściach Polski. Niektóre propozycje

Mistrz Ly – trzecie spotkanie

W miniony weekend w Warszawie, na zaproszenie Fundacji Dantian, przebywał mistrz Antoine Ly, oczywiście jak zwykle w podróży do Polski towarzyszyła mu żona, Marianne Pluowier – swoją drogą nauczycielka wysokiego lotu (Co nieco o poprzednich wizytach mistrza). W czasie swojego pobytu tradycyjnie już poprowadził seminarium ze starego stylu. W planie było… no, plany były… ale

Szlifowanie gumowego bruku

Relacjonowałem ostatnio trening „Ośmiu kawałków brokatu”, który w Warszawie poprowadził mistrz Ly („Osiem kawałków wiedzy – relacja„) i jeszcze nie skończyłem uporządkować notatek z tej imprezy, a już następnego dnia nadarzyła się następna okazja do treningu. I znów pod wodzą mistrza Ly i jego żony. Tym razem tematem przewodnim była forma (przypominam: Lao Jia czyli

Aktywny weekend

  Da się w Wawie ćwiczyć. Nawet w wakacyjny weekend i nawet dla osób, które do treningu potrzebują zorganizowanych zajęć, godziny spotkań i nauczyciela, który będzie mówił co po czym, i w którego będzie można się wpatrywać z uwielbieniem. Ja pojechałem  w piątek po robocie (to chyba najlepsza część tygodnia) na Pole Mokotowskie. Jak zwykle

Adepci Lao Jia podbijają Francję

W ostatnich dnia Hagetmau we Francji odbyły się warsztaty z mistrzem Ly połączone z jubileuszowymi, 20-tymi Międzynarodowymi Zawodami Sztuk Walki Starego Stylu Yang Taiji Quan. Ponoć po raz pierwszy od 40-tu lat poza Tajwanem. Polska ekipa zajęła tam pierwsze miejsce w zawodach zespołowych na tzw. poziom Taiji oraz w konkurencja indywidualnych dwie osoby zajęły czwarte

Warszawa – miejsce przyjazne treningowi

Powoli dojrzewam do myśli, że można byłoby stworzyć takie odznaczenie – warszawskie miejsca przyjazne treningowi. Jeśli można przyznawać takie odznaki dla knajp i innych miejsc, to może by wypromować taką markę dla treningów. Kilka razy już pisałem o miejscach gdzie ćwiczy mi się dobrze, więc stworzenie takiej mapy nie powinno być większym problemem. Wymyślę jeszcze

Bieganie ku pamięci…

Kiedy dojechałem dziś do parku Skaryszewskiego, zastały mnie tam taśmy przedzielające cały park. Wyglądało to wszystko jak miejsce zbrodni, ale policji nie było, a z ciał to były tylko rozstawione co kilkadziesiąt metrów harcerki. Na szczęście taśmy były rozwieszone wzdłuż ścieżek, a nie w poprzek, tak więc nie przeszkadzało. Nie musiałem przez nie skakać, a

Definitywny początek zimy

Śnieg co prawda jeszcze nie spadł, ale chyba skończyła się idealna pogoda treningowa na otwartej przestrzeni. Zimny wiatr powoduje, że treningi Taiji muszą być nieco żwawsze. Cały poprzedni tydzień byłem wyłączony z treningu – coś mi się w kolanie zepsuło i postanowiłem dać mu odpocząć. Każda laba ma jednak swój koniec. W sobotę rano zapowiadany

Warsztat Qi Gong i Taiji

Spis treściWarszawa – Ogród Saski 5.X.2015 (niedziela) GODZ.11:00-16:00Warszawa – Ogród Saski 5.X.2015 (niedziela) GODZ.11:00-16:00 Zapraszam na ogólnodostępne warsztaty Taiji/Qi Gong organizowane przez Fundacje Dantian. Warsztaty są organizowane w ramach międzynarodowy dzień osób starszych i należy się spodziewać że sposób prowadzenia i przygotowany materiał będzie uwzględniał specyfikę imprezy ale jeśli ktoś chce to na pewno coś

Lao Jia – nauka długiej formy

Lao Jia – czyli stara forma lub też ramy. Większość praktykujących Taiji kojarzy termin Lao Jia ze stylem Chen. Zupełnie niesłusznie. Terminem tym oznacza się formę, która obowiązywała przed jakąś „rewolucją”. W przypadku stylu Yang, Lao Jia to stara forma, ta przed modernizacjami Yang Chen Fu. W przeciwieństwie do Xiao Jia czyli nowej formy. Można

Tygrysy w Łazienkach

Łazienki, to nie jest dla mnie dobre miejsce. Park oczywiście ładny, zabytkowy, ale ludzi w nim multum, więc samodzielna praktyka tam trąci nieco ekshibicjonizmem, ale na pewno to dobre miejsce, jeśli ktoś myśli o propagowaniu Qi Gongu. Jednak to nie ja wybieram miejsce. Pewnie, że wolałbym gdzieś bliżej (przez remonty w Wawie, dojazd zajął mi

Lao Jia w Skaryszaku…

Od czego by tu zacząć… może od Skaryszaka. Dokładnie Park Skryszewski, to chyba największy praski kompleks zieleni. Park z własnym systemem jeziorek i kanałków, nad którymi przerzucono niewielkie mostki. Jest też niewielkie rozarium i kilka fajnych rzeźb. Większość rzeźb datowanych jest na 20-lecie międzywojenne (no, może poza pomnikiem wdzięczności armii radzieckiej – podobno mają go