Wiem co jem… ?

No nie do końca… a głupio się pytać. Na bazarku na Bakalarskiej będącym miniaturką stadionu znajdują się wietnamskie delikatesy. Teraz mam możliwość i okazję tam wpadać, tak więc troszeczkę myszkuję po półkach. Za pierwszym razem kupiłem takie coś…  No nie wiedziałem co to, bo to w żadnym ludzkim języku nie jest – niemiecki to też