Mistrzostwa Świata w Tai Chi

Mistrzostwa świata w Tai chiWiedzieliście, że w Tai Chi można przeprowadzać zawody? Otóż można. Konkurencja dość karkołomna – ale można. To jak jazda figurowa po lodzie – ani konkurencji pomiędzy zawodnikami, ani jak tego ocenić. Ale żeby nie było, że tylko krytykuję – sam startowałem i startować mam zamiar. Dla mnie to możliwość poćwiczenia pod wpływem jakiegoś konkretnego stresu (bo próżnym człekiem jestem i chciałbym wygrać). Niestety palę się psychicznie na różnych egzaminach i publicznych pokazach – a  zawody to wspaniały sposób, żeby się do takich okazji przygotować.

Przejdźmy jednak do clou tego wpisu. Znajomy podesłał mi info na temat Mistrzostw Świata w Tai Chi, które to mają odbyć się w Polsce już niedługo.  Zapraszam na info, a poniżej jeszcze kilka słów mojego komentarza.

Cytuję za „Kurierem Południowym” (wydanie pruszkowsko-grodziskie)

Podczas zawodów zaprezentuje się ponad 300 zawodników z 32 krajów, w tym 12 osobowa reprezentacja Polski. W programie mistrzostw, które będą się odbywały w hali sportowej Znicz, znajdą się m.in. ceremonia otwarcia (16 października godz. 19), podczas której wystąpi obecnie najlepszy na świecie zespól pokazowy Chińskiej Federacji Wushu. Zespół będzie występował każdego wieczoru trwania zawodów.

Patronat Honorowy nad Mistrzostwami Świata Taijiquan objęli: Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce, Minister Sportu i Turystyki oraz Prezydent Pruszkowa. Zawody będą w całości bezpośrednio transmitowane w telewizji internetowej FighTime. Wstęp na ceremonię otwarcia oraz wszystkie dni zawodów jest bezpłatny.

Mistrzostwa Świata w Tai Chi

Taijiquan to sztuka walki zaliczana do grupy tzw. systemów wewnętrznych, które są integralną częścią mających wielowiekową tradycję chińskich sportów i sztuk walki kung fu/wushu. Najbardziej znanym propagatorem sztuk walki kung fu był Bruce Lee, a obecnie Jackie Chan czy Jet Li. Systemy wewnętrzne są niezwykle popularne na całym świecie ze względu na ich walory zdrowotne i poznawcze. Ćwiczący mogą uprawiać je jako sztukę realnej samoobrony, w formie rekreacyjno-zdrowotnej i sportowej.

Mój komentarz. Dla mnie są tylko dwa powody na to, by takie imprezy się odbywały. Pierwszy już przedstawiłem – to dla mnie możliwość poprawienie umiejętności ćwiczenia pod stresem. Drugi powód – to szansa na popularyzację mojej ulubionej formy spędzania wolnego czasu. A tu co? Mistrzostwa świata – niby wysoki poziom, jedyna szansa na spotkanie tylu doskonałych praktyków. A reklamy ani widu, ani słychu. O przepraszam, Kurier Południowy napisał (to taki sarkazm był). Reklamę w necie obejrzało raptem 200 osób (na tydzień przed imprezą). Naprawdę wygląda na to, że nikomu nie zależy.

Jak znam życie, to na trybunach będą tylko rodziny i znajomi ćwiczących, a że większość z nich przyjedzie spoza granicy, to i pewnie rodzin ze sobą nie przywiozą.

Można by jeszcze sporo napisać na temat tego, że preferowane tam zasady czasami znacznie odstępują od zasad praktykowanych w danym stylu, ale na tym zakończę. Temat dla mnie nie jest zbyt interesujący. Zawody będą odbywać się w dni robocze – nie mam zamiaru brać urlopu i tracić popołudniowych treningów, żeby „uczestniczyć”. Ale jeśli ktoś miałby wolny czas i chce się samodzielnie przekonać o tym jak taka impreza wygląda, to oczywiście nie musi liczyć się z moim skromnym zdaniem :).

PS. Mistrzostwa świata są różne, np. takie. Baaardzo energetyczne…

57a7e369ea1cd3_75534663
mistrzostwa świat w siatkówce plażowej… zgadnijcie które zawody są popularniejsze…

14 Replies to “Mistrzostwa Świata w Tai Chi”

  1. Ja dowiedziałem się dopiero z wpisu AK na facebooku. Rzeczywiście widać, że nikomu nie zależy. Tak to jest jak żyje się z państwowej kasy 🙂

  2. na najblizszy mecz Legii z Realem przed tv bo arena niedostepna dla uczestnikow zmagan okolomeczowych.

  3. I pomyśleć, że w kategorii Nei Jia stawałem na podium przy okazji jakichś (międzynarodowych?) Mistrzostw Polski Wu Shu. Prezentowałem wówczas jako pierwszy na tego typu imprezie Taijiquan stylu Wu. Echu, kiedy to było… Chyba już jestem za stary na takie zabawy. 😉

    Ktoś wyżej wspomniał o poddenerwowaniu w trakcie występów. Hi, Hi. Stres? Jaki stres?

  4. Stary ???? Nigdy.Wiek to są tylko liczby ,a starość zaczyna się wtedy, kiedy jej na to pozwolimy…

    1. Stary, wspominając o wieku matuzalemowym nieco żartowałem. Ba, nawet mam nadzieję, że po kolejnych trzydziestu kilku latach ćwiczeń zdziecinnieję. 😉
      Tak bardziej serio. Jako organizator, sędzia czy zawodnik turniejów z kategorią taijiquan zawsze zauważałem tan sam kłopot: w jaki sposób zainteresować szerszą publiczność mało spektakularną dyscypliną? Stanęło na tym (bodajże podczas III Ogólnopolskiego Turnieju Kung Fu / Wu Shu w Słupsku – 1989) aby wprowadzić limit czasu dla osób startujących. Średnio to działało. Publiczność i tak opuszczała halę, a zawodnicy przejawiali tendencję do przedłużania występów.

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz